Wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko

Renata Robaszewska        12 lipca 2018        Komentarze (0)

wypadek rowerowy spowodowany przez dzieckoPomiędzy rodzicami w szkole mojego dziecka rozwinęła się ostatnio dyskusja nad niskim poziomem zdawalności egzaminu na kartę rowerową. Egzamin w tym roku szkolnym poszedł delikatnie rzecz ujmując bardzo kiepsko a sam egzaminator był wyjątkowo srogi i nieprzejednany. Rodzice narzekali, że każdy najmniejszy błąd interpretowany był na niekorzyść zdającego. W tle rodzicielskich żali mieszała się ambicja i zawiedzione dziecięce nadzieje. Nikt nie zastanawiał się jakie skutki może nieść za sobą nieznajomość przepisów i potencjalny wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko.

W pierwszym odruchu pomyślałam podobnie jak inni rodzice, że to tylko dzieci i może nie trzeba się tak usztywniać. Potem jednak przyszła refleksja, że karta rowerowa to jednak potwierdzenie wiedzy o ruchu drogowym i umiejętności praktycznych jej posiadacza. Musiałam przyznać rację egzaminatorowi. To on ponosił odpowiedzialność – przynajmniej moralną – za przyznanie uprawnień osobie bez znajomości przepisów i obycia na drodze. Rowerem po drogach publicznych może poruszać się bez przeszkód tylko osoba, która ukończyła 18 lat. Nie potrzebuje wtedy  żadnego potwierdzenia swoich uprawnień. W przypadku osoby niepełnoletniej do jazdy po ulicy konieczne jest legitymowanie się prawem jazdy kategorii B1 lub właśnie kartą rowerową. Aby zdawać na kartę rowerową trzeba mieć ukończone 10 lat. Sam egzamin składa się z dwóch części – teoretycznej (gdzie dzieci rozwiązują test) i praktycznej (na placu manewrowym lub w tzw. miasteczku ruchu drogowego).

Statystyki policyjne

Jak wskazują policyjne statystyki w 2017 r. na przeszło 1,5 tysiąca wypadków spowodowanych przez rowerzystów, blisko 387 zdarzeń drogowych to wypadki spowodowane przez dzieci do 17 roku życia. Oznacza to, że co piąta kraksa rowerowa to wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko. Z policyjnego zestawieniu wynika jednoznacznie, że dzieci w wieku do 14 roku życia stanowią stosunkowo dużą liczbę sprawców wypadków rowerowych. To właśnie z ich winy doszło do 281 wypadków (18,2% ogółu), w wyniku których zginęło 6 osób (5%), a 285 osób doznało obrażeń ciała (19,2%). W kategorii 15-17 lat te liczby wynoszą odpowiednio – 106 wypadków spowodowanych przez nastolatków, w których śmierć poniosła jedna osoba a rannych zostało 110 osób. Te liczby są znaczące i oddziałują na wyobraźnię. Dziecko nieznające w teorii i praktyce zasad bezpiecznego poruszania się po drodze jest zagrożeniem na życia i zdrowia własnego i innych uczestników ruchu.

Sankcje za wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko

Jeśli młody cyklista porusza się po ulicy bez karty rowerowej będzie ukarany mandatem w wysokości 100 złotych. Za dziecko, które nie ukończyło 17 lat mandat dostaną oczywiście jego rodzice. Dobrze, jeśli historia skończy się w ten sposób. To jedynie nauczka finansowa. Gorzej jeśli dziecko spowoduje wypadek. Wtedy należy się spodziewać sprawy w sądzie rodzinnym. Policja z pewnością przygotuje stosowne dokumenty i przekaże sprawę do rozstrzygnięcia sądowi. Takie sprawy obciążają emocjonalnie całą rodzinę. Dla dorosłych zetknięcie się z wymiarem sprawiedliwości stanowi poważne obciążenie. Dla dziecka doświadczenie to jest o wiele bardziej traumatyczne. Z moich zawodowych doświadczeń wynika, że dzieci przeżywają ogromny stres. Poważne naruszenie przepisów może skończyć się nawet nadzorem kuratora lub zakładem poprawczym.

Osobną kwestię stanowi zobowiązanie do naprawienia spowodowanych przez młodego rowerzystę szkód. Ciężar finansowy tego obowiązku poniosą rodzice, choć z uwagi na uszczuplenie rodzinnego budżetu odbić się może na całej rodzinie i jej standardzie życia.

Odszkodowanie za wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko

Nie można zapominać również o tym, że pognieciony zderzak samochodu, z którym zderzyło się wasze dziecko, czy wgnieciona maska to zazwyczaj najbardziej błahy skutek zderzenia roweru z pojazdem. To rozległość i waga obrażeń u dziecka najbardziej martwią rodziców. Jeśli rodzice wykupili stosowne ubezpieczenie, szkody spowodowane przez dziecko będą pokryte z polisy. Należy jednak zwrócić uwagę, że klasyczne polisy OC nie zawierają w zakresie ubezpieczenia odpowiedzialność za wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko. W takiej sytuacji odszkodowanie dla poszkodowanego kierowcy zapłacą w własnej kieszeni rodzice dziecka. Działa tu sławne hasło – za szkody spowodowane przez dzieci odpowiadają rodzice.

Dziecku należeć się będzie odszkodowanie za szkolonego ubezpieczenia NNW, jeżeli rodzice uiścili składkę. Trzeba jednak pamiętać, że przyznawane z NNW kwoty są zazwyczaj niskie. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Odszkodowanie ze szkolnego ubezpieczenia NNW. Dziecku – pomimo, że jego zachowanie doprowadziło do wypadku – może się należeć odszkodowanie z polisy OC kierującego. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez dziecko.

O odszkodowaniu za wypadek rowerowy spowodowany przez dorosłego rowerzystę przeczytasz tutaj: wypadek rowerowy spowodowany przez rowerzystę.

Bezpieczeństwo w ruchu drogowym

Kiedy patrzę na umiejętności rowerowe niektórych dzieci, zastanawiam się, czy powinny w ogóle wyjeżdżać na ścieżkę rowerowa, nie mówiąc już o drodze publicznej. Nie przestrzegają one żadnych zasad ruchu drogowego. Dzieci uczą się jednak od dorosłych. Należę do zwolenników edukacji w zakresie umiejętności poruszania się na drogach i ręce mi czasem opadają, gdy na ścieżce rowerowej rodzice kompletnie ignorują nieprawidłowe nawyki swoich dzieci. Choćby jazdę po lewej stronie, nagłe zatrzymywanie się lub zjeżdżanie na drugą stronę drogi. Dzieci jeżdżą bez kasków, bez odblasków i bez sprawnego oświetlenia. Czego Jaś się nie nauczy, Jan nie będzie umiał.  O wypadku z udziałem rowerzysty przeczytasz również tutaj: jazda rowerem przez pasy.

Wypadek rowerowy spowodowany przez dziecko rodzi poważne konsekwencje dla sprawcy i całej jego rodziny w sferze emocjonalnej, zdrowotnej i materialnej. Może, więc lepiej przygotować dziecko do egzaminu na kartę rowerową i uczyć w praktyce w czasie rowerowych wycieczek. Karta rowerowa niech będzie potwierdzeniem faktycznych umiejętności naszych dzieci a nie oczywistą oczywistością. Mając wiedzę i potrafiąc ja zastosować, nasze dzieci minimalizują ryzyko, a przede wszystkim są bezpieczniejsze. A w końcu dla każdego rodzica najważniejsze jest zdrowie i uśmiech dziecka, a nie kolejna plastikowa karta w portfelu dziecka.

Być może ostry egzaminator w szkole mojego syna miał więcej rozsądku i poczucia odpowiedzialności, niż niektórzy rodzice. A może takie jest moje wrażenie, bo mój syn na egzaminie poradził sobie śpiewająco 🙂

Jeśli interesuje Cię wstępna analiza Twojej sprawy – zrobimy tu nieodpłatnie.Podpowiemy Ci , jak zachować się w sytuacji, gdy Twoje dziecko spowodowała wypadek rowerowy. Skontaktuj się z Kancelarią RPRP i prześlij  mailowo krótki opis sprawy lub napisz komentarz pod tym wpisem.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem r.robaszewska@rp-rp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: