Odszkodowanie dla psa za błąd medyczny weterynarza cz.2

Renata Robaszewska        30 czerwca 2016        Komentarze (0)

Weterynarz to też lekarz. Nie zmienia tego fakt, że jego pacjenci to zwierzęta „i kudłate i łaciate, pręgowane i skrzydlate. Te, co skaczą i fruwają …”.  Co z tego wynika? A no to, że przechodzi on trudne studia a potem musi stale pogłębiać swoją wiedzę. Niestety ani posiadana wiedza, ani nabyte doświadczenie nie wyeliminują ryzyka pomyłki. Potencjalnie każdy lekarz może popełnić błąd. Wszak nie ma ludzi nieomylnych. Weterynarz może postawić błędną diagnozę, źle przeprowadzić zabieg, czy zarazić zwierzę chorobą zakaźną.

A jeśli błąd się już zdarzy? Cóż dużo zależy od sytuacji. Najrozsądniej jest załatwić sprawę polubownie i skorzystać z ubezpieczenia, które posiada weterynarz. Warto trzymać nerwy na wodzy i szybko zakończyć sprawę otrzymując odszkodowanie od weterynarza. Odszkodowanie pokryje przed wszystkim koszty leczenia i rehabilitacji, ale również w przypadku śmierci pupila sumę odpowiadającą jego wartości.odszkodowanieizadoscuczynienie_20160630

Zdarza się jednak, że właściciele zwierzaków nie chcą poprzestać na odszkodowaniu. W takiej sytuacji podobnie jak w przypadku błędów medycznych popełnianych przez „ludzkich” medyków weterynarz musi się liczyć z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego a nawet karnego.

Stosowną skargę na błąd w sztuce medycznej można złożyć we właściwej Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Jeśli Rzecznik Dyscyplinarny przyjmie skargę, Okręgowy Sądy Lekarsko-Weterynaryjny zbada, czy weterynarz postąpił zgodnie w zasadami normującymi wykonywanie zawodu weterynarza, jak również zasadami etyki i deontologii weterynaryjnej. Co w takiej sytuacji grozi lekarzowi? Od kary upomnienia i nagany, po zawieszenie w prawie wykonywania zawodu lub nawet pozbawienie tego prawa. Wymierzona kara będzie w znacznej części zależna od rodzaju i stopnia przewinienia, jak również postawy lekarza.

Właściciele czworonogów, którzy zdecydowali się na taką drogę, w większości tłumaczą, że chcieli chronić inne zwierzęta przed brakiem profesjonalizmu weterynarza.

Jeśli błąd weterynarza będzie nosił znamiona znęcania się lub doprowadzi co uśmiercenia zwierzęcia, sprawą mogą zająć się organy ścigania. Jako znęcanie sąd karny zakwalifikuje np. dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych niezgodnie z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec. Takie czyny zagrożone są karą grzywny, ograniczenia wolności a nawet pozbawienia wolności do lat 2.

Czy sprawy o błąd weterynarza będą pojawiały się częściej na salach sądowych ? Myślę, że tak. Ilość tych procesów będzie dynamicznie wzrastać, tak jak miało to miejsce przy klasycznych błędach medycznych.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: