Nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię

Renata Robaszewska        09 stycznia 2017        13 komentarzy

Przy wypadku, w którym uczestniczy pieszy zazwyczaj pojawia się pytanie o nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię. To najpopularniejsza linia obrony sprawców i zarazem faktycznie najczęstsze przewinienie po stronie pieszego. Od ustalenia tej okoliczności zależeć będzie komu „przyklepana” zostanie wina za spowodowanie wypadku oraz kto poniesienie jego ciężar finansowy. Kto zapłaci odszkodowanie, jeśli faktycznie miało miejsce nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię przeczytasz tu: „Odszkodowanie od pieszego„.nagłe wtragnięcie pieszego na jezdnię.jpg

Czy pieszy wtargnął na jezdnię?

We wpisach „Pieszy jest winny wypadku” oraz „Kto to jest pieszy” wskazuję typowe nieprawidłowości w zachowaniu pieszych. Wśród nich wymieniam nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię. Z takim wtargnięciem mamy do czynienia, gdy pieszy wychodzi na jezdnię:

  • spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi
  • bezpośrednio przed jadący pojazd.

Przy czym ta druga sytuacja może mieć miejsce również przy wejściu na przejściu dla pieszych. Pamiętaj, że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych. Niemniej wbrew planom nowelizacyjnym nie udało się wprowadzić do polskiego prawa zasady bezwzględnego pierwszeństwa pieszego zbliżającego się do przejścia. Pieszy nie może się więc tłumaczyć, że zachował ostrożność, gdyż planował przejść prawidłowo po pasach.

W Kancelarii RPRP prowadziliśmy takie sprawy. Pieszy zgłasza się po pomoc w zakresie odszkodowania a w czasie spotkania wychodzi na jaw, że zarzucono mu nagłe wtargnięcie na jezdnię. Zauważam taką dziwną prawidłowość, że sytuacja dotyczy w dużej mierze seniorów. Nagle okazuje się, że zdaniem policji idący o lasce staruszek niczym rącza kózka wyskoczył na przejście. Sic!

Kara za nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię.

Wracając jednak do tematu za takie nagłe wtargnięcie pieszego na jezdnię może on dostać mandat. Zgodnie z taryfikatorem wejście na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi będzie kosztowało pieszego 100 złotych. Wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd na przejściu dla pieszych kosztuje 50 złotych, poza przejściem 100 złotych. Jeśli działanie pieszego zostanie zakwalifikowane jako przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji sankcje będą bardzo poważne. Nie zdarza się to często, niemniej należy się z tym również liczyć.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj również tutaj: Wtargnięcie na jezdnię

Jeśli interesuje Cię wstępna analiza Twojej sprawy – zrobimy tu nieodpłatnie. Skontaktuj się z Kancelarią RPRP i prześlij  mailowo krótki opis sprawy.

{ 13 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Danuta Luty 9, 2018 o 16:31

Dzień dobry
Prosze o opinię takiej sytuacji…
Jadąc pod przedszkolem nagle z chodnika wchodzi mi pod koła auta matka z dwójką dzieci zmierzając do swojego auta, moje zgasło bo szybko sie zatrzymałam . Ona nawet nie spojrzała czy coś jedzie, mało tego młodsze z dzieci przed maską mojego auta odstawiło taniec wyrywając sie z reki matki i to dwa razy. Matka zero reakcji, pojawił sie na jej buzi usmiech. Bardzo mnie zachowanie matki wyprowadziło z równowagi, kolejnego dnia zwróciłam jej uwagę na to czy zdaje sb sprawe jakie niebezpieczeństwo spowodowała swoim i dzieci zachowaniem, odpowiedziała ze co takiego wielkiego się stało, że to ja powinnam uważać bo to przedszkole, „i co może pani chciała mi dziecko przejechać…” Ręce opadły mi juz całkowicie. Czy tylko kierowca jest zobowiązany do ostrożności (przy przedszkolu) do zachowania zasady ograniczonego zachowania i odpowiedzialności za ewentualne wtargnięcie na jezdnię bez uprzedniego sprawdzenia czy można na nią wejść, pasów tam nie było zeby miała pierszeństwo i prawo wejścia nagłego na ulice nawet jeśli to bliska okolica przedszkola. Jakie ewentualne konsekwencje dla matki lub dla mnie gdyby nie daj Boże ona weszła nagle jak powyżej opisałam, ale doszłoby do potrącenia?

Odpowiedz

Renata Robaszewska Luty 9, 2018 o 17:03

Pani Danuto,
Całe szczęście, ze nic się nie stało. Pani nerwy są jednak całkowicie uzasadnione.
W opisanej sytuacji dużo zależy od znaków w okolicach przedszkola – np. znak A-17 „Uwaga dzieci” wymusza na kierowcy zwiększoną uwagę. Natomiast znak D-40 „Strefa zamieszkania” – przyznaje pierwszeństwo pieszym.
Nie oznacza to, że pieszy może wszystko i wina za ewentualny wypadek jest z automatu przypisywana kierowcy. Jeśli kierowca zachował się odpowiedzialnie i bezpiecznie, nie powinien być uznany za winnego. Oczywiście kwestia kary to jedno, a kwestia nerwów i wyrzutów sumienia, to zupełnie inna sprawa – poza prawna.
Niestety, ale sposób myślenia tej mamy jest co najmniej krótkowzroczny. Dziecko cierpiałoby tak samo – bez względu na to, kto byłby winny zdarzenia.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Danuta Luty 9, 2018 o 19:18

Oczywiscie, że są znaki znak A-17 „Uwaga dzieci”, również oczywiście że zachowałam szczególną ostrożność jak zawsze,jestem też rodzicem a także pracownikim w/w placówki, więc zachowanie szczególnej ostrożności codziennie mam na uwadze, nie można tego powiedzieć o innych rodzicach i
kierowcach… Dziękuję za odpowiedź

Odpowiedz

Marianna Czerwiec 17, 2018 o 17:05

Kilka dni temu potrafiłam 28 letnią dziewczynę. Wbiegla na ulica w miejscu bez pasów o dużym natężeniu ruchu drogą 2 pasmowa z przeciwnymi kierunkami jazdy 70 km godzine. Chyba chciała dobiec do przystanku po przeciwnej stronie ulicy. Ja jechałam prawym pasem i zobaczyłam ja w ostatniej chwiliz lewej strony gdy odsłonił ją samochód obok zahamowalam ale nie udało się uniknąć uderzenia. Z tego co wiem co skończyło się zlamaniami i wstrzasnieniem mózgu. Badanie u niej wykazało 2 promile alkoholu. Wg policji i nagrania z monitoringu nie było szans na reakcję. Dodatkowo obok znajduje się przejście podziemne z którego przechodnie chcący dostać się na drugą stronę korzystają. Policjant przekazał ze dostanie zarzut spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Pobyt w szpitalu powyżej 7 dni. Nie wiem na co mam się przygotować. Dodatkowo za 3 miesiące mam zaplanowany urlop i co jeżeli wówczas będzie się odbywało potencjalne przesłuchanie. Dziekuje

Odpowiedz

Renata Robaszewska Czerwiec 18, 2018 o 10:35

Szanowna Pani,
Musi Pani oczekiwać na rozwój sytuacji. Jeżeli swoim zachowaniem nie naruszyła Pani zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prokurator nie powinien stawiać Pani zarzutów. Jeżeli będzie się toczyło postępowanie przeciwko pieszej, będzie Pani przesłuchiwana. W sytuacji pokrywania się terminu przesłuchania z urlopem, może Pani zwrócić się do prokuratora o zmianę terminu.
Pozdrawiam
Renata Robaszewska

Odpowiedz

Marianna Czerwiec 18, 2018 o 11:00

Witam. Rozumiem. Nie wiem jednak jakie teoretycznie zarzuty w moja stronę mogłyby być skierowane. Nie otrzymałam mandatu -czy to może jeszcze nastąpić?

Odpowiedz

Renata Robaszewska Czerwiec 18, 2018 o 13:07

Szanowna Pani,
Wszystko zależy od przebiegu postępowania i poczynionych w nim ustaleń.

Pozdrawiam
Renata Robaszewska

Odpowiedz

Renata Robaszewska Czerwiec 20, 2018 o 09:57

Jeśli pieszy spowodował wypadek i samochód jest uszkodzony, ma Pani prawo do żądania od tej osoby odszkodowania.
Jak rozumiem nie można mówić o „ucieczce” – domyślam się, że przekazała Pani pieszemu swoje dane a skoro sprawa nie wymagała interwencji pogotowia, rozeszliście się do domów.

Odpowiedz

Renata Robaszewska Czerwiec 20, 2018 o 11:47

Pozostaje poszukiwanie tej osoby na własną rękę, co w dobie internetu wcale nie musi być trudne.
Ewentualny pozew o odszkodowanie może Pani złożyć również w oparciu o adres, którym Pani dysponuje.
Skoro zostawiła Pani numer telefonu – nie można raczej mówić o „ucieczce”.

Odpowiedz

Kasia Wrzesień 13, 2018 o 20:51

Witam moje pytanie jest następujące. Moją mamę potrącił samochód na przejściu dla pieszych. Mamę zabrało pogotowie obustronne złamanie kostki z przemieszczeniem 2 tyg w szpitalu i operacja oczywiście czeka ją długa rehabilitacja. Pani prowadząca auto na miejscu zdarzenia zaczęła krzyczeć na mame że jej wybiegla pod kola mama twierdzi że była już na drugim pasie widziała zbliżające się auto ale myślała że się zatrzyma . Pani poszukala sobie świadków którzy rzekomo widzieli mamę jak wbiega na pasy lecz jakby jest to niemożliwe ponieważ mama ma uszkodzone kolano po złamaniu i operacji. Mama nie miala możliwości obrony gdyż zabrało ja pogotowie.

Odpowiedz

Renata Robaszewska Wrzesień 14, 2018 o 09:28

Szanowna Pani,
Próba wykazania przez kierowcę, że pieszy wbiegł na pasy, jest jedna z powszechnie stosowanych technik obrony. Myślę, że kierowca będzie w dalszym ciągu próbował wykazać swoje racje.
W związku z tym, że Pani mama doznała dość poważnego uszczerbku, w moim przekonaniu postępowanie w tej sprawie powinno być kontynuowane. W czasie zeznań na policji Pani mama będzie mogła przedstawić swoją wersję.
Jeśli nie ma możliwości wskazania innych świadków zdarzenia – warto zadbać o dokumentację potwierdzającą ograniczenia Pani mamy w poruszaniu. Proszę również zweryfikować, czy w miejscu zdarzenia nie ma monitoringu – również prywatnego. Policja powinna go zabezpieczyć.
Proszę brać pod uwagę, że jeśli kierowca potwierdzi swoją wersję – Pani mamie grozi odpowiedzialność za naruszenie zasad bezpieczeństwa, a nawet za zniszczenia auta, jeśli takie nastąpiły.

Zapraszam do kontaktu z Kancelarią. Postaramy się pomóc w tej sprawie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Szymon Listopad 28, 2018 o 10:59

Szanowna Pani
Jadąc dwupasmową dwujezdniową drogą poza obszarem zabudowanym (las) z ograniczeniem do 70km/h potrąciłem niestety śmiertelnie pieszego na przejściu dla pieszych które znajduje się na lewym łuku drogi.
Poruszałem się prawym pasem, pieszy wybiegł na drogę z prawej strony. Moim mechanizmem obrony była ucieczka na lewy pas z jednoczesnym sygnałem dźwiękowym – sądziłem że go ominę.
Niestety pieszy zupełnie nie zareagował, zacząłem hamować kilka metrów przed uderzeniem jak ten pieszy znajdował na środku miedzy pasami ruchu – zorientowałem wtedy się że zderzenie jest już 100% nieuniknione a ja nie miałem gdzie już uciec.
Pieszy to wytrawny biegacz, po ubiorze można wnioskować że uprawiał trening.
Na przejściu pojawił się nagle w pełnym biegu bez jakiegokoliwek rozeznania, w trakcie przebiegania przez jezdnię nawet na mnie nie spojrzał, tempo biegu było stałe. Wg. opinii biegłych 2,5-3,0 m/s
Biegli ocenili że moja prędkość przy wypadku to około 70km/h, ale nie są w stanie jej ocenić przed zdarzeniem. W opinii biegłego fakt wtargnięcia na drogę jest zasadny.
Śladów hamowania brak, świadków brak, brak również jakiegokolwiek zapisu wideo.
Warunki dobre, widoczność również, godziny przedpołudniowe.
Wg. opinii biegłego za późno hamowałem, nie zostało wzięte pod uwagę że moim mechanizmem obrony było w pierwszej kolejności odbicie w lewo, co zabrało kilkanaście cennych metrów.
Czy mam szansę na obronę w sądzie, czy jednak poddać się dobrowolnie karze?
2lata w zawieszeniu na rok, 1 rok zatrzymane prawo jazdy, 5000 zadośćuczynienie (OC), pokrycie kosztów sądowych.

Odpowiedz

Renata Robaszewska Listopad 28, 2018 o 11:13

Sąd będzie oceniał sprawę posługując się opinią biegłego. Oczywiście można stworzyć linię obrony opartą na wskazanych przez Pana argumentach. Trudno mi jednak bez zapoznania się z aktami sprawy odnosić się do zasadności skorzystania z dobrowolnego poddania się karze.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem r.robaszewska@rp-rp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: